<title_newspaper=Przyjacika> 
<title_article=> 
<author_1=Lucylla Nowakowska> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year=1953> 
<month=05> 
<date=1953-05-03> 
<period=w> 
<status=1_obieg> 
<support=paper> 
Kochana Przyjaciko!
Chc i ja zabra gos w dyskusji w odpowiedzi na list Anny. List Anny jest wielk skarg na matk. Lecz nie caa wina spada na ni. Matka Anny ya w czasach, kiedy kobiety nie mogy si uczy, byy spychane na ostatni plan. Kto by za sanacji pomyla, e crka robotnika, Anna, bdzie np. wykwalifikowanym tokarzem, maszynist kolejowym, czy traktorzyst? Dlatego te matka Anny ma tak nieufny stosunek do nowych dla kobiety zawodw, ktre odpowiadaj 17-letniej Annie. Duo winy ponosi tu ojciec, robotnik, na pewno dobry fachowiec i czynny czowiek na terenie fabryki  a w domu milczek, ktry nie zadaje sobie trudu, aby wraz z nim i ona i crka stay si aktywnymi ludmi, mdrymi i wiadomymi swoich celw w yciu.
Dobry m powinien pomc onie, aeby rozumiaa zmiany zachodzce w yciu kobiety, a na pewno jak Anna tak i duo podobnych dzieci uniknoby konfliktw ze swymi matkami. Z listu Anny wynika, e jest jedynaczk, matka poza ni i swoj prac w domu nie miaa adnych zainteresowa ani radoci. Szkoda zmarnowanych lat, bo ile mogaby dobrego zrobi pracujc zawodowo i spoecznie. Lecz jeszcze nie jest za pno, bo nieraz wanie modzi mog wskaza starszym drog do zadowolenia, do szczcia. Pisze te sowa matka trojga dzieci, ktra rwnie ma Aneczk, ale ona ma zaledwie 8 latek, Anna ma ju obecnie 17 lat. Kiedy moja crka bdzie w jej wieku  nie bdzie ju dla kobiet zawodw nowych.
Cieszy mnie, e ta nieznana mi Anna rozsdnie podchodzi do sprawy swojej przyszoci, e chce pj do szkoy zawodowej. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 